Każda Direcrioner od dawna wie, że nasz słodziak Harry spotyka się z Taylor.
Ja nigdy nie przepadałam za jej osobą i jej piosenkami, więc czemu teraz kiedy jest z Harrym mam ją nagle pokochać?! To jest bez sensu, wiele z was uważa, że True Directioner musi ją kochać itp. by byś prawdziwą fanką. I tu się mylicie, nie trzeba kochać, lubić Taylor, Eleanor, Perrie czy Danielle, żeby być prawdziwą i oddaną 'True' Directioner, wystarczy, że je tylko będziecie szanować, nawet gdy jest w was nienawiść do nich nie hejtujcie, nie obrażajcie bo po co tak naprawdę?
Osobiście uważam <tak jak i Rihanna, która powiedziała, że Taylor ma zły wpływ na Harrego>, że nie pasują do siebie i Taylor ma zły wpływ na Hazzę. Nie będę się rozpisywać co do tej sprawy, bo to by nie było za fajne dla zwolenniczek tego związku jak i nie chce obrażać Taylor publicznie :)
Ale według mnie nie pasują do siebie.
No cóż Harry jest szczęśliwy to my też <3
0 comments:
Post a Comment